
„Ja wierzę w zwycięstwo” – zadeklarował Grzegorz Schetyna w internetowej części Porannej rozmowy w RMF FM. „Wierzę w poczucie zwycięstwa, które będzie zbudowane we wszystkich partiach opozycji demokratycznej. Jeżeli liderzy zbudują porozumienie, to w całości w tym porozumieniu możemy wygrać z PiS-em” – dodał poseł PO.
Zdaniem Schetyny sprawa wspólnej listy opozycji nie jest jeszcze zamknięta. „Uważam, że to jest możliwe na samym końcu, w finale kampanii wyborczej. Ale to nie jest tak, że jedna lista musi dać zwycięstwo, przykład węgierski to pokazuje. Być może będą to dwie listy, może trzy. To nie wyklucza wyborczego sukcesu. Najważniejsze jest, żeby nie konkurować, żeby opozycja nie rywalizowała ze sobą, tylko budowała elementarne porozumienie” – mówił.
Robert Mazurek zapytał swojego gościa, czy wystartuje w wyborach do Sejmu. „Będę kandydował do Sejmu. Bo każde sto, tysiąc, dziesięć czy pięćdziesiąt tysięcy będzie ważne” – odpowiedział Schetyna
W programie padły też pytania o obietnice socjalne Platformy. Schetyna przekonywał, że „babciowe” to bardzo dobry pomysł. „92 proc. kobiet rodzących pierwsze dziecko chce wrócić do pracy. Nie wystarczą żłobki i przedszkola. To jest zachęta, która rzeczywiście to umożliwia” – mówił. Kolejny raz zapewnił też, że opozycja nie zlikwiduje żadnego programu socjalnego, jeśli wygra wybory. „Mówiłem to od 2016 r. – co zostało dane, nie będzie odebrane. Proszę mi wierzyć. Pieniądze są, na ważne pomysły, które muszą zostać zrealizowane” – powiedział.
Były szef PO zapewniał też, że wsparcie od państwa otrzymają nie tylko ci, którzy będą chcieli kupić mieszkanie, ale też osoby, którym drastycznie wzrosły raty kredytów, po podwyżkach stóp procentowych. „Nie możemy zapomnieć o tych, którzy te kredyty wzięli. Nie zostawimy tych ludzi” – przekonywał Schetyna.
Cała rozmowa na RMF24.pl

