
Piesiewicz: Upragniona liczba to 16 medali
„Upragniona liczba to 16 medali (…). Tych szans medalowych jest sporo. (…) Zaczynamy wchodzić w ten rytm dużych szans medalowych i chęci zdobywania coraz większej liczby medali, a ten worek otworzyła Klaudia Zwolińska. I trzeba pamiętać, że mamy 299 medali podczas letnich igrzysk olimpijskich już zdobytych i to pokazuje, że kto zdobędzie ten następny to będzie trzysetny medal. (…) Dziś liczę bardzo mocno na judoczkę i szpadzistki. Uważam, że dziś będzie ten trzysetny medal na igrzyskach” – mówił Radosław Piesiewicz, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego w Porannej Rozmowie w RMF FM.
„Same obiekty są świetne. Te obiekty, na które się udajemy , oglądamy naszych sportowców, kibicujemy to naprawdę największa klasa i jakość. Natomiast klimatyzacja plus w wiosce brak tych klimatyzatorów to przesadzone jest. (…) Jeżeli chodzi o jedzenie to wiem, że głównie na mięso czeka się 40 minut, a wiadomo, że każdy sportowiec stara się jak najwięcej białka zjeść i tego podobno brakuje na stołówce” – stwierdził.
Pytany o ceremonię otwarcia igrzysk, odpowiedział: „Uważam, że wszystkie takie kwestie religijne powinny być zostawione. Nie powinno się z tego robić happeningu ani z chrześcijaństwa ani z muzułman. Uważam, że to wielce niestosowne”.
Zdaniem Radosława Piesiewicza organizacja igrzysk w Polsce jest możliwa: „Jako Polska jesteśmy gotowi na organizację tak wielkiej imprezy. (…) Stać nas na to, by zorganizować największą imprezę sportową świata.(…). To jest dobra inicjatywa. Na 2036 trzeba się starać. Uważam, że jest szansa dostać te igrzyska na 2040″.
Pytany o to czy żałuje słów o Hubercie Hurkaczu, mówił na antenie RMF FM: „Uważam, że to nie było przegięcie jeżeli Hubert, by przyjechał i dał szansę zagrania w mikście z Igą Świątek Jankowi Zielińskiemu. Szanuję decyzję Huberta, lecz jej nie rozumiem. Ja nic złego nie powiedziałem. Powiedziałem po prostu to co czułem, ale nie obrażając nikogo. Życzę Hubertowi jak najszybszego powrotu do zdrowia”.
źródło: rmf24.pl

