Strona i jej zaufani partnerzy korzystają z plików cookies m.in. w celu personalizacji reklam, prowadzenia statystyk. Możesz sprawdzić, jakie pliki cookies są wykorzystywane, oraz wyłączyć je w ustawieniach.

Borowski: Zakładamy, że przeniesienie VAT-u na ceny żywności w sklepach będzie pełne

Zdjęcie ilustracyjne

Borowski: Zakładamy, że przeniesienie VAT-u na ceny żywności w sklepach będzie pełne

„Zakładamy, że przeniesienie VAT-u na ceny żywności w sklepach będzie pełne” – tak o przywróceniu pięcioprocentowego VAT-u na żywność od 1 kwietnia mówił Jakub Borowski, główny ekonomista Credit Agricole Bank Polska, który był gościem Marka Tejchmana w Popołudniowej rozmowie w RMF FM. Zdaniem eksperta, „jeśli uwzględnimy koszyk, który nabywamy jako gospodarstwa domowe, ceny wzrosną z tego tytułu o 1 procent”.

Jak podkreślił ekonomista, mówiąc o przywróceniu 5-procentowego VAT-u na żywność, „sięgnijmy do historii”. „Wprowadzono zerowy VAT w odpowiedzi na znaczący wzrost cen, który miał miejsce jeszcze przed wybuchem wojny w Ukrainie. Co do zasady to było rozwiązanie przejściowe, ono było przedłużane, nigdy nie zakładaliśmy, że ono zostanie z nami do końca” – podkreślił.

Zaznaczył, że 0 proc. VAT na żywność „to jest ponad 10 mld złotych rocznie dla budżetu państwa”. „Z tych pieniędzy finansujemy różne ważne cele społeczne” – dodał.

Czy wyższy VAT odczujemy podczas zakupów?

Prowadzący rozmowę zapytał swojego gościa o to, czy odczujemy wyższy VAT podczas zakupów.

„Mówimy o wzroście cen podstawowych produktów żywnościowych o 5 proc. – jeżeli przeniesiemy to na cały koszyk towarów i usług konsumpcyjnych, które nabywamy, to ten wzrost przeciętnego poziomu cen jest mniejszy, bo udział tej żywności w koszyku towarów i usług konsumpcyjnych, które nabywamy, to jest około ¼” – powiedział Jakub Borowski.

Podkreślił, że „na żywność wydajemy „więcej niż w krajach rozwiniętych”. „Kraje rozwinięte to gospodarstwa domowe o wyższych dochodach – wydają więcej na usługi, mniej na żywność” – mówił.

Zdaniem ekonomisty, „przełożenie wzrostu cen żywności na przeciętny poziom cen to będzie 1 procent – przeciętnie rzecz biorąc: wszystkie ceny, jeśli uwzględnimy koszyk, który nabywamy jako gospodarstwa domowe, wzrosną z tego tytułu o 1 procent”.

Gość Popołudniowej rozmowy w RMF FM zwrócił uwagę, że wzrost cen wpłynie również na kolejną waloryzację emerytur i rent, a także na wzrost płacy minimalnej.

„Zakładałem, że to nastąpi w lipcu”

„Ja zakładałem, że to nastąpi w lipcu, bo mamy podwójne wybory. Wydawało mi się, że z przyczyn taktycznych koalicja zdecyduje się zrobić to później, zrobiła to wcześniej. Z tego powodu, że ta inflacja jest wyraźnie niższa i połączenie tych dwóch efektów  – wyraźnie niższej inflacji i wyższego VAT-u, który ją trochę podbije – sprawi, że ta inflacja nadal mimo wzrostu będzie akceptowalna” – stwierdził ekonomista.

Czy sklepy wezmą na siebie wyższy VAT?

„Czy sklepy spróbują wziąć na siebie wyższy VAT na żywność?” – zapytał Marek Tejchman.

„To zależy od siły popytu (…). To zależy od tego, czy gospodarstwa domowe zwiększają swoje dochody po uwzględnieniu inflacji (…). Siła nabywcza tych dochodów rośnie i w tej chwili rośnie szybko. Płace rosną nominalnie – w sektorze przedsiębiorstwa o 12 proc. Mamy duże podwyżki w sferze budżetowej, w szczególności dla nauczycieli. To są czynniki, które sprawiają, że gospodarstwa domowe tak bardzo nie odczują tych wzrostów cen. Innymi słowy, nadal wzrost ich płac będzie szybszy niż wzrost cen, dlatego my zakładamy, że przeniesienie VAT-u będzie pełne” – powiedział Jakub Borowski.

„Zakładamy, że przeniesienie VAT-u na ceny żywności w sklepach będzie pełne” – podkreślił.

Prowadzący rozmowę zwrócił uwagę na „wojnę” handlową – czy może ona mieć wpływ na ceny po przywróceniu 5 proc. VAT-u?

„Wedle naszych ocen, mimo presji konkurencyjnej, która jest na rynku, mówię o handlu detalicznym, sądzimy, że przeniesienie będzie pełne, ponieważ jest formalne uzasadnienie” – dodał.

Cała rozmowa na RMF24.pl