Bocheński: Każdy powinien szablę ostrzyć
„To budzi zainteresowanie medialne. To jest bardzo ciekawe, ale to jest najważniejszy urząd w państwie. To jest największa odpowiedzialność, którą należy wziąć na swoje barki. Każdy polityk musi być przygotowany mentalnie, jak i przygotowywać się intelektualnie doświadczeniem, by ewentualnie taki urząd sprawować(…). Każdy powinien szablę ostrzyć i ćwiczyć fechtunek, ale czy buławę otrzyma (..) to już zależy od wielu okoliczności. Wiele osób ćwiczy. Ja oczywiście nie uchylam się od odpowiedzialności, jeśli chodzi o życie publiczne, polityczne” – mówił o ewentualnym kandydowaniu na urząd Prezydenta RP Tobiasz Bocheński, poseł do Parlamentu Europejskiego, Prawo i Sprawiedliwość w Porannej rozmowie w Radiu RMF24.
Na pytanie kto chce się pozbyć Beaty Szydło z kierownictwa PiS, odpowiedział: „Nie wiem. Każda partia polityczna jest w sobie wewnątrz pluralistyczna. Istnieje wiele środowisk, które często w różnych sprawach mają różne poglądy. Czasami te kwestie dotyczą również spraw kadrowo – osobistych czy personalnych (…). I myślę, że stąd mogą wynikać pewne napięcia, które istnieją. Ale ja bym bardzo chciał, żeby pani premier Beata Szydło nadal była bardzo ważną osobą w PiS. (..) Uważam, że ma ogromne zasługi, o których nie powinniśmy zapominać”.
Czy do władzy w Pis powinni dojść młodzi politycy i czy widzi się w tym gronie? „Dobrze jest równoważyć mądrość wynikającą z doświadczenia, jak i energię żywiołowości wynikającą z młodości i zawsze taki punkt równowagi warto znaleźć. Ja staram się być bardzo aktywnym politykiem, zabierać głos często i nigdzie się nie chować” – stwierdził.
„Sama idea jest trafna. Polska powinna sięgać wysoko. Organizacja Igrzysk za 20 lat to jest intersujący pomysł (…). To co budzi śmiech to fakt że opowiedział to premier, który CPK nazywa to megalomanią” – mówił.
„Jeżeli PKW będzie postępowała na podstawie i w granicach prawa, taka decyzja o odebraniu subwencji nie będzie miała miejsca. Mamy do czynienia z sytuacją bezprecedensową, gdy politycy jednej partii prowadzą zabiegi intensywne medialno -polityczne, by innej partii odebrać subwencję. Jeszcze czegoś takiego po 89 roku nie było” – dodał w Radiu RMF24.
źródło: rmf24.pl

