Strona i jej zaufani partnerzy korzystają z plików cookies m.in. w celu personalizacji reklam, prowadzenia statystyk. Możesz sprawdzić, jakie pliki cookies są wykorzystywane, oraz wyłączyć je w ustawieniach.

W rok ceny mieszkań w Rzeszowie skoczyły o jedną czwartą!

Fot. Rynek Pierwotny

Średnio 11,3 tys. zł trzeba zapłacić za m kw. rzeszowskiego mieszkania. Rok do roku to wzrost aż o 28%. Mimo podwyżek w stolicy Podkarpacia w dalszym ciągu można znaleźć w ofercie firm deweloperskich lokale nawet poniżej 9 tys. zł/mkw.

Ile za własne M?

Z danych BIG DATA RynekPierwotny.pl wynika, że w maju br. za m kw. nowego mieszkania w Rzeszowie należało średnio zapłacić 11 308 zł. Osoby, które zdecydowały się na zakup lokum dwanaście miesięcy wcześniej, zaoszczędziły na metrze aż 2,5 tys. zł! To stosunkowo duża podwyżka. Optymizmem napawa jednak fakt, że w ofercie lokalnych deweloperów ok. 47% oferty wciąż stanowią mieszkania z ceną do 10 tys. zł za m kw. To oznacza, że możliwe jest znalezienie nieruchomości z ceną zdecydowanie poniżej średniej.

Warto również nadmienić, że mimo wzrostów cen, rzeszowskie mieszkania wciąż należą do jednych z najtańszych. Dla porównania cena nowego M w Warszawie wynosi aż 17 595 zł za m kw. W Lublinie natomiast m kw. mieszkania z rynku pierwotnego kosztuje 11 637 zł.

Oferta mieszkań

Oferta rzeszowskich deweloperów nie należy do największych. Na przestrzeni ostatniego roku skurczyła się o 41%. W maju br. osoby szukające nowego M w Rzeszowie mogły wybierać z puli ponad tysiąca lokali. Przede wszystkim są to mieszkania dwu- i trzypokojowe. Czyli takie, jakie cieszą się największą popularnością.

Czy ceny zaczną spadać?

Wysokie koszty materiałów budowlanych i robocizny, kurcząca się baza gruntów, niska podaż. Między innymi te i inne czynniki wpływają na wysokość cen mieszkań. Aby nastąpiła ich stabilizacja, a nawet upragniony przez wielu spadek, potrzebny jest wzrost liczby mieszkań budowanych z myślą o klientach kredytowych. To mogłoby zadziałać stabilizująco na średnią cenę metra kwadratowego. Czy tak będzie? O tym przekonamy się w najbliższych miesiącach.

(ip)