Strona i jej zaufani partnerzy korzystają z plików cookies m.in. w celu personalizacji reklam, prowadzenia statystyk. Możesz sprawdzić, jakie pliki cookies są wykorzystywane, oraz wyłączyć je w ustawieniach.

Kosiniak – Kamysz: 10 -11 procent to jest wynik przyzwoity. Chciałoby się, żeby był lepszy

Fot. facebook.com Władysław Kosiniak – Kamysz

Władysław Kosiniak-Kamysz: Błędu Lewicy nie popełnimy. „10 -11 procent to jest wynik przyzwoity. Chciałoby się, żeby był lepszy i będziemy robić wszystko, żeby był lepszy. To jest nasz cel. Ale ja cały czas realizuję plan A. Oczywiście, gdyby one (wyniki sondaży – przypis red.) były zagrażające w jakiś sposób dla nieprzekroczenia progu (wyborczego – przypis red.), to będziemy podejmować odpowiednie decyzje. Ale na dzień dzisiejszy czegoś takiego nie widzę” – przekonywał w internetowej części Porannej rozmowy w RMF FM, Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego i jeden z liderów Trzeciej Drogi.

Szef PSL-u przekonywał, że najtrudniejszy w sondażach dla wszystkich partii opozycyjnych był czas marszu czwartego czerwca. „To był taki moment, kiedy całej opozycji spadło, a nie wzrosło. Urosło najbardziej Konfederacji, i to jest paradoks. Bo wielki marsz, który był bardzo dobrym wydarzeniem, okazał się niestety dla całej opozycji, łącznie z Platformą, negatywny w wyniku wyborczym” – mówił Kosiniak-Kamysz. I dodał: jeżeli byłoby coś zagrażającego, to my błędu Lewicy nie popełnimy”. Ale – jego zdaniem – obecne sondaże dają im „duże bezpieczeństwo”.

„Chcemy, żeby większość w Senacie była jak największa”

Gość RMF FM był też pytany o porozumienie opozycji w sprawie paktu senackiego. Kiedy poznamy kandydatów? „Chciałbym, żeby to była kwestia najbliższych dni. Ale to jest pięć środowisk politycznych, bo do tego jeszcze dochodzą samorządowcy. Jest to poważne przedsięwzięcie. Chcemy to zrobić jak najlepiej, chcemy, żeby ta większość w Senacie była jak największa” – przekonywał.

Dlaczego tak długo to trwa? „Ponieważ jeszcze nie wszystko zostało uzgodnione. A widział pan jakichkolwiek senatorów pokazanych przez dzisiaj rządzących? Ja ich nie widzę, bo każdy przygotowuje najlepszego kandydata. Część osób jeszcze sobie badamy po prostu. Są takie okręgi, które są na granicy. Możemy je wygrać, może też wygrać tam PiS. Chcemy tam wystawić po prostu najlepszego kandydata i nie mamy jeszcze pełnej wiedzy na stole, żeby podjąć ostateczną decyzję” – stwierdził prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego.

„Nikt z parlamentarzystów PSL-u nie wystartuje z list Koalicji Obywatelskiej”

„Polskie Stronnictwo Ludowe jest zakulisowo namawiane do udziału w tworzeniu tzw. jednej listy opozycji lub wejścia ludowców na listy wyborcze Koalicji Obywatelskiej” – mówił niedawno w mediach Kosiniak-Kamysz.

Kto was namawia? – padło pytanie w Porannej rozmowie w RMF FM. „To, że posłowie między sobą rozmawiają, to nie jest żadna tajemnica i że w kuluarach takie zaproszenia były stosowane. Myślę, że ten etap już jest trochę za nami, że już tych namów jest mniej” – dodał.

Prezes PSL przekonywał, że w jego partii panuje duże zaufanie. „Jesteśmy zgraną drużyną. Nie mam tu żadnych obaw. Nikt z parlamentarzystów PSL-u nie wystartuje z list Koalicji Obywatelskiej” – mówił. I dodał, że namowy nie dotyczyły przejścia pojedynczych polityków, tylko „to były namowy bardziej, żeby cała formacja dogadała się właśnie w sprawie wspólnej listy czy wspólnego startu”.

źródło: Rmf24.pl