Gościem popołudniowej rozmowy RMF FM był nowo wybrany poseł Lewicy Adrian Zandberg. Zapowiedział m.in. że posłowie Lewicy Razem będą pobierać trzykrotność pensji minimalnej.
„W grudniu (poznamy kandydata Lewicy na prezydenta – przyp. red.). Idziemy krok po korku, idziemy odpowiedzialnie” – mówi w Popołudniowej rozmowie w RMF FM Adrian Zandberg pytany o to, kiedy Lewica zaprezentuje swojego kandydata w najbliższych wyborach prezydenckich. Czy sam będzie starał się o urząd głowy państwa? „Prezydent Zandberg 2020″ to dobre hasło?” – dopytuje Marcin Zaborski. „Planuję żyć w 2020 roku” – odpowiada wymijająco szef partii Lewica Razem.
Czy kandydatem Lewicy w wyborach prezydenckich będzie kobieta? „I takie możliwości są na stole” – mówi Zandberg. „Panie redaktorze, proszę wierzyć, że kiedy Lewica przedstawi swoją propozycję, to będzie pan oczarowany” – zapewnia polityk.I deklaruje: „Jesteśmy umówieni, że będzie jeden kandydat (na prezydenta – przyp. red.) naszej lewicowej koalicji. To jest na 100 procent pewne”.
Trzykrotność pensji minimalnej
„Są między nami różnice. Szczerze mówiąc ten temat jeszcze nie stanął w naszych rozmowach z Wiosną i z SLD” – odpowiada Adrian Zandberg w Popołudniowej rozmowie w RMF FM pytany o to, czy Lewica Razem przekonała polityków Wiosny i SLD do pomysłu, by politycy ograniczyli swoje zarobki do poziomu trzykrotności polskiej pensji minimalnej. Jak przypomniał Marcin Zaborski – w kampanii wyborczej mówiono, że europosłowie Lewicy Razem ograniczą wynagrodzenie do około 5 tys. złotych, a resztę będą przekazywać na cele charytatywne czy publiczne. Wiośnie i SLD – najbliższym sojusznikom Lewicy Razem – nie podoba się ten pomysł?
„12 listopada rozpocznie się nowa kadencja parlamentu i będziemy przekonywali także do tego rozwiązania – czyli powiązania płac parlamentarzystów z wielokrotnością płac zwykłych ludzi”. Czy posłowie Lewicy Razem będą pobierać tylko trzykrotność pensji minimalnej? „Tak, myśmy się do tego zobowiązali” – zapewnia Zadnberg. Dopytywany, czy posłowie całego klubu parlamentarnego zrobią tak samo, odpowiada: „Będziemy ich do tego zachęcać”.
Dotacje partyjne
W internetowej części Popołudniowej rozmowy w RMF FM Marcin Zaborski pytał swojego gościa o to, czy Lewica Razem będzie pobierać część dotacji partyjnych dla SLD. „Nie” – odpowiedział Adrian Zandberg. Podkreślił, że nie jest to kłopot dla jego formacji. „Razem zbiera ze składek członkowskich więcej niż potężna PO. W związku z czym nie narzekamy na problem z zaangażowaniem naszych członków i sympatyków. To są ludzie, którzy chcą słyszeć prospołeczny, lewicowy głos w polskim parlamencie” – przekonywał jeden z liderów Lewicy. Jak zadeklarował szef partii Lewica Razem, członków jego ugrupowania jest „około 2 tysięcy”.
„Jeśli chodzi o to, w jaki sposób będzie gospodarowało swoimi subwencjami SLD (…), to lepiej, żeby pytał pan o to przedstawicieli tej partii. Ja czułym się nieswojo” – stwierdził Zandberg dopytywany, czy członkowie jego ugrupowania mogą być zatrudniani na umowach przez SLD. Unikał jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. „Każdy człowiek w Polsce może zatrudniać się w takim miejscu, w którym ktoś chce go zatrudnić” – stwierdził gość RMF FM.
źródło: RMF24.pl


