Strona i jej zaufani partnerzy korzystają z plików cookies m.in. w celu personalizacji reklam, prowadzenia statystyk. Możesz sprawdzić, jakie pliki cookies są wykorzystywane, oraz wyłączyć je w ustawieniach.

Zbrodnia na Podkarpaciu: KOBIETĘ POĆIWARTOWANO i spalono w piecu!

PODKARPACIE. Ta historia budziła przerażenie od samego początku. W spokojnych Zdziechowicach Drugich na Podkarpaciu doszło do morderstwa? Policjanci długo szukali ciała, jak się okazało – rozczłonkowanego, zbezczeszczonego, poukrywanego. To była zbrodnia, która wstrząsnęła całą Polską. Jadwiga K. (66 l.) przebywała w domu swojego partnera, Romana S. (34 l.). Był alkohol, a później… doszło do strasznych rzeczy. 8 marca 2023 r. w Sądzie Apelacyjnym w Rzeszowie zapadł prawomocny wyrok dla głównego oskarżonego w tej sprawie. Dla wielu wymiar kary może być zaskoczeniem – informuje Super Express.

Śledczy kilka dni pracowali na działce w Zdziechowicach Drugich. W poszukiwaniach szczątków kobiety uczestniczył pies. Jednak całego ciała zamordowanej nie skompletowano.  Jak poinformował w środę PAP rzecznik Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie sędzia Zygmunt Dudziński prokuratura w apelacji (co zdarza się niezwykle rzadko) zmieniła zarzut z ciężkiego uszczerbku na ciele Jadwigi K. na zabójstwo z zamiarem ewentualnym i wniosła o zmianę wyroku oraz uznanie oskarżonego za winnego zabójstwa. Jednak sąd odwoławczy nie przyjął argumentacji prokuratury, uznając, że brak jest dowodów na takie sformułowanie czynu i w całości  utrzymał wyrok sądu I instancji 5 lat pozbawienia wolności. Sędzia Dudziński wyjaśnił, że Sąd Apelacyjny uznał Romana S. winnym popełnienia czterech czynów: spowodowanie obrażeń ciała Jadwigi K. przez szarpanie, bicie rękami po ciele i co najmniej siedmiokrotne uderzenie jej twardym tępokrawędzistym, nieustalonym narzędziem, za co otrzymał karę jednostkową 1 roku więzienia – czytamy,

Drugi czyn, za który S. został skazany przez SA w Rzeszowie to pozostawienie nietrzeźwej kobiety, bez odpowiedniego ubrania i z rozbitą głową na zimnie, co naraziło ją na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu lub nawet utratę życia i za to wymierzył mu karę jednostkową 2,5 roku więzienia. Za znieważenie zwłok poprzez ich poćwiartowanie i spalenie sąd skazał go na 2 lata pozbawienia wolności. Czwarty czyn, za który został skazany to pobicie Jadwigi K. pół roku wcześniej, przed wydarzeniami ze stycznia 2021. Za co otrzymał 1 rok pozbawienia wolności. I za te wszystkie czyny Sąd Apelacyjny w Rzeszowie wymierzył mu karę łączną pięciu lat pozbawienia wolności. Wyrok jest prawomocny. Stronom przysługuje kasacja do Sądu Najwyższego – piszą dziennikarze Super Expressu.

Cały artykuł znajduje się tutaj.

źródło: se.pl