Strona i jej zaufani partnerzy korzystają z plików cookies m.in. w celu personalizacji reklam, prowadzenia statystyk. Możesz sprawdzić, jakie pliki cookies są wykorzystywane, oraz wyłączyć je w ustawieniach.

Ekipa „Nasz nowy dom” na Podkarpaciu. Wzruszająca historia pana Marka i jego córki

Fot. polsat.pl

Ekipa popularnego programu telewizji Polsat „Nasz nowy dom” pomogła rodzicie mieszkającej w Grodzisku Dolnym (powiat leżajski).

Pan Marek mieszka z córeczką w niewielkiej wsi. Wychowuje ją całkowicie sam. Niestety żyją w jednym pokoju w domu rodzinnym, w którym są z nimi także jego bracia uzależnieni od alkoholu. Mężczyzna nie chce, aby Julka wychowywała się w takich warunkach. Dlatego kupił bardzo stare lokum. Wymaga ono jednak interwencji Katarzyny Dowbor i jej ekipy – informuje program Nasz Nowy Dom.

Mieszka tu pan Marek, który od kilku lat samotnie wychowuje swoją siedmioletnią córkę Julkę. – Bardzo ją kocham. Dla niej warto żyć – opowiada. Okazuje się, że musiał rozstać się z matką swojego dziecka, ponieważ niewłaściwie się nim opiekowała. – Jestem tylko z tatą – mówi dziewczynka. Kiedy już miało dojść do wygrania sprawy rozwodowej, babcia Julki dostała wylewu, a kilka dni później zmarła. To był cios dla mężczyzny. Po śmierci kobiety bracia alkoholicy wprowadzili się do domu rodzinnego. Pan Marek nie chciał, żeby jego córka widziała to wszystko, więc kupił stare, drewniane lokum do remontu. Wszystko po to, żeby jak najszybciej wyprowadzić się z zajmowanego obecnie pokoju. Pragnie, aby Julka wychowywała się w normalnych warunkach – czytamy dalej.

Cały odcinek można zobaczyć tutaj.

źródło: polsat.pl