Akcja rzeszowskiego „Makaruna” na rzecz schroniska „Kundelek”

Makarun. Zdjęcie z lokalu z Rzeszowa

RZESZÓW. Jeśli lubisz zwierzaki, wzrusza cię ich los – często tak trudny – możesz przyłączyć się do majowej akcji sieci Makarun. Polega ona na zbiórce najpotrzebniejszych rzeczy dla bezdomnych psów i kotów, które przekazane zostaną do lokalnych schronisk. Włączył się w nią także lokal z Rzeszowa. Burek czeka!

Sieć Makarun Spaghetti and Salad liczy obecnie 25 punktów. Działają one w 12 miastach Polski , m.in. w Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu, Krakowie, a także w Rzeszowie. Akcja obejmie więc niemal cały kraj.

Do rzeszowskiego lokalu Makaruna, mieszczącego się przy ul. Jagiellońskiej, do końca maja można przynosić dary dla bezdomnych zwierząt. Właściciel restauracji nawiązał kontakt ze schroniskiem „Kundelek”, gdzie otrzymał informację jakie są w nim największe braki zaopatrzeniowe. Są to oczywiście karma dla psów i kotów, środki czystości, rzeczy do pielęgnacji zwierząt, a także ręczniki.

– Zwracamy się do naszych klientów, by okazali serce i wsparli bezdomne zwierzaki – mówi Iga Tymczyszyn, inicjatorka zbiórki i kierownik ds. franczyzy w Makarunie. 

 Najpilniejsze potrzeby schroniska „Kundelek”

Informacje o tym, jakie są najpilniejsze potrzeby schroniska „Kundelek” można uzyskać od załogi, która sama też zadeklarowała, że weźmie udział w zbiórce.

– Mam w domu klika czworonogów i wiem jak pięknie potrafią się odwdzięczyć za opiekę i pomoc – mówi Bożena Konieczny, właścicielka Makaruna w Bielsko-Białej, która z powodzeniem przeprowadziła pilotażową zbiórkę na rzecz bielskiego schroniska w grudniu ubiegłego roku. – Zachęcam wszystkich mieszkańców mojego miasta, by wzięli udział w naszej akcji. Wiem z doświadczenia, że jeżeli ktoś  zaangażował się w taką inicjatywę, to zazwyczaj nie jest to jego ostatni raz. Staje się zwyczajnie zainteresowany tym, co się dalej dzieje ze zwierzakami, które wsparł. Potem, co jakiś czas zagląda do schroniska, a jak już tam zachodzi, to przecież nie z pustym rękoma. Takie akcje po prostu angażują ludzi na dłużej. W najszczęśliwszych przypadkach kończą się tak, że jakiś Burek znajduje nowy dom.

Na darczyńców czeka oczywiście nagroda. Każdy kto się włączy w akcję może liczyć na 25 proc. rabatu na makarunowe dania w rzeszowskim lokalu. Zbiórka potrwa do końca maja. Potem wszystkie dary zostaną policzone i przewiezione do „Kundelka”.

Na stronie rzeszowskiego „Kundelka” można obejrzeć wizytówki kilkuset zwierząt do adopcji. Opiekunowie zwierząt uczulają, by nie zapominać o kotach. Ich bezdomność jest coraz dotkliwsza. Schronisko tylko w 2017 roku przyjęło po dach aż 300 bezpańskich kotów, zrobiło się w nim więc dość ciasno. „Kundelek” w trosce o zwierzęta i ze względu na kłopoty lokalowe chce zawalczyć o dofinansowanie z Rzeszowskiego Budżetu Obywatelskiego na rok 2019. Schronisko zgłosiło projekt budowy kociarni. Umieszczenie kotów w odrębnym budynku niż psy będzie korzystne dla ich zdrowia – przekonują opiekunowie.

– Psiarze i kociarze przyłączcie się do naszej akcji – zachęca Iga Tymczyszyn z Makaruna. – Poza najpilniejszymi, niezbędnymi rzeczami można przynosić też te drugiej potrzeby, co nie znaczy nieważne: takie jak ciasteczka czy zabawki. Może dla Burka czy Mruczka to będzie pierwsza zabawka w życiu…

jj

Polecane artykuły